To był niesamowity plener, zresztą podobnie jak cały ślub Madzi i Bartka. W końcu udało mi się zrealizować plener w pobliżu mojej ukochanej chatki:)) Dzisiaj mała zapowiedź, bez opisów - pędzę do dalszej pracy nad zdjęciami...
Ania i Tomek to świetna Para, pełna spontaniczności i uroczo zwariowana... tym bardziej z niecierpliwością czekam na kolejne spotkanie - tym razem plenerowe. Póki co kilka fotek z reportażu ślubnego - już niedługo więcej...