Zapowiedź tej sesji już widzieliście TUTAJ. Dzisiaj większa porcja klatek z tego niesamowitego spotkania. PS: Bardzo Wam dziękuję za wspaniałą sesję, ogromne zaangażowanie, cierpliwość i zaufanie w realizowaniu moich "wizji";-) Po raz kolejny (i mam nadzieję nie ostatni) świetnie się bawiłam z Wami - jeszcze raz dziękuję!!!
Z Olusiem i jego rodzicami pierwszy raz spotkałam się rok temu. Wtedy mój model spokojnie siedział sobie w brzuszku mamusi. Tym razem już osobicie dzielnie pozował do zdjęć. Ponieważ przystojniaczek z niego nieziemski, a pomysłów było wiele... to i sesja bardzo udana :)
Ewelinę i Rafała już znacie z sesji ciążowej (TUTAJ). Niedawno spotkaliśmy się ponownie - zdjęcia musiały być nietypowe... więc mogłam poszaleć - postawiłam na bajki ;-) Wkrótce więcej naszych "poczynań" z tej sesji...
... a na koniec stara fotografia z babcinego albumu;-)