Anię i Łukasza poznałam, fotografując ich ślub - od razu ich polubiłam... tym bardziej ucieszyła mnie kolejna sesja - brzuszkowa. Widać przypadliśmy sobie do gustu, bo przed nami kolejne fotograficzne spotkania. Już niedługo poznacie maleńkiego Piotrusia:-)... ja już nie mogę się doczekać.
To już drugie spotkanie z Anią i Łukaszem. Towarzyszyłam im podczas ślubu (FOTO) i pleneru (FOTO). Minęło troszkę czasu a tu taka niespodzianka:-) Kolejna sesja już zaplanowana... póki co mała zapowiedź sesji brzuszkowej.
To już drugie, a właściwie trzecie spotkanie z Natalią i Szymonem: pierwsze było na ich ślubie w górach (TU), drugie podczas pleneru (TU), a teraz trzecie... w powiększonym składzie o jedną osóbkę w brzuszku:)
Zwiastun tej sesji widzieliście już we wcześniejszym poście TU. Było naprawdę świetnie - mnóstwo śmiechu i zabawy... teraz wspólnie odliczamy dni do przyjścia na świat Małej - ja mocno trzymam kciuki i już nie mogę się doczekać kolejnego fotograficznego spotkania:-)